niedziela, 25 listopada 2012

Fit and Fun


W zeszłym tygodniu w końcu udało mi się dojść do siebie po chorobie. Dwa tygodnie bez ruchu to prawdziwa katorga. Jeszcze zanim pochłonęło mnie kichanie i kasłanie, zaplanowałam odwiedzić zaprzyjaźnione studio tańca w czasie jego dnia otwartego. Tak też, lekko nie pewna swych sił, wyruszyłam na ulicę Miedzianą...
Free Art Fusion jest chyba moim ulubionym studiem tańca, od wystroju po zakres zajęć, na jakie można przyjść. Mamy do wyboru hip-hop, taniec współczesny, jazzowy i wiele innych, a do tego nowości, takie jak zajęcia pole dance, aerial hoop, streching czy power combo.
W trakcie dnia otwartego 'Fit and Fun' można było wypróbować różne zajęcia, a także wziąć udział w konkursach, kupić w promocyjnych cenach akcesoria taneczne, biżuterie wielu autorskich marek.
Poza zajęciami spędziłam czas głównie przy stoisku bra-fittingowym sklepu Bra-Dreams. Ekipa brafitterska pomagała dobierać staniki, uświadamiała, jak ważne jest dobre podtrzymania biustu. Do kupna dodatkowo zachęcało to, że część pieniędzy Bra-Dreams przekazuje na rzecz fundacji Rack’n’Roll. Dzięki nim miałam możliwość wypróbowania modelu stanika, o którym zawsze marzyłam. Uważny czytelnik zauważy, że to ten sam stanik którego zdjęcie widać w tym poście czyli Panache Sport GREY usztywniany fiszbinami z oddzielnymi miseczkami. 
Czy ja kiedyś mówiłam, że jakiś stanik dobrze trzymał mi biust? Kłamałam. TEN stanik dopiero trzyma biust. Taki komfort i taka skuteczność w ujarzmianiu moich piersi aż nie mieści mi się w głowie. Gdybym go nie miała na sobie, nigdy bym nie uwierzyła w jego moc :-)
A moc była wielka, bo wypróbowałam go w naprawdę ekstremalnych warunkach, czyli na pierwszych zajęciach w życiu z pole dance!
Jak było? Nielekko, nie mogłam się ruszać kolejne trzy dni, ale byłam z siebie strasznie dumna – wytrzymałam dwie godzinne grupy, jedną po drugiej: męską i damską. 
Interesujące jest to, jak różnią się od siebie zajęcia dla mężczyzn i kobiet. Męskie skupiały się głownie na sile i akrobatycznych pozycjach. Chłopcy, z którymi rozmawiałam po zajęciach, byli zszokowani tym, jak to jest trudne i jak dużo pracy oraz siły wymaga wykonanie 'najprostszej pozycji'. Na pewno po tych zajęciach zaczęli inaczej patrzeć na dziewczyny na rurze i z szacunkiem podchodzą do ich ciężkiej pracy.
Damskie zajęcia zawierały dużo więcej ruchów nazwijmy to „obrotowych“, które wykorzystują nie tyle siłę, co ruch odśrodkowy. Do pozycji takich jak na męskich zajęciach dochodzi się na poziomie bardziej zaawansowanym. Trzeba najpierw wyrobić siłę mięśni, szczególnie rąk.

Ten kilkugodzinny zaledwie pobyt w FAF-ie naładował mnie pozytywną energią. Frajda z wykonania jakiejkolwiek pozycji, o której nam się nie śniło, jest ogromna i rekompensuje bolące mięśnie i niestety siniaki (nieuniknione na początkowym etapie pole dance).
Mogę śmiało powiedzieć, że wrócę na rurkę. Są to jedne z tych zajęć, które nie tylko sprawiają frajdę, lecz kształtują ciało, a walka o każdy postęp jest tak wciągająca, że nawet nie zauważymy, kiedy zmieni się nasza sylwetka i jak pozytywnie na nas wpłynie taka forma treningu. 
Zapewne część osób reaguje na „taniec na rurze“ śmiechem. Powiem jedynie, SPRÓBUJCIE! 




A na deser ja na pierwszych zajęciach :-)


fotografia babirecki.pl

wtorek, 30 października 2012

Brrr jestem sopelkiem, czyli jak przetrwać zime w jednym rozmiarze


Zima zawitała dość niespodziewanie w tym roku. Dzień zanim spadł śnieg, wyruszyłam  w drogę na rowerze. Nie jeździłam ostatnie tygodnie i jak zawsze po przerwie zaskoczyło mnie, jak lubię jeździć na tym dwukołowym obiekcie. Obiecałam sobie, że cały przyszły tydzień będę jeździć na studia rowerem. Niestety zima zaskoczyła, a rower musiał pójść w odstawkę (mam nadzieje, że nie do kolejnej wiosny).
Jeżeli tak jak ja miałyście jeszcze plany outdoorowe związane z treningiem, potrzebujecie teraz planu awaryjnego. Jaki jest mój? Ćwiczę w domu. Oczywiście korzystam także z siłowni, ale wiem jakiego kalibru argumentem przeciwko wyjściu na siłownie, może być ten biały puch na ulicach. Warto, więc zakupić do domu mate treningową i ćwiczyć bez wychodzenia. 
Ja ustawiam sobie treningi z różnych ćwiczeń poznanych wcześniej, ale równie często korzystam z gotowych treningów na płytach lub zamieszczonych w internecie. 

Oto kilka moich ulubionych stron z treningami:
Fitness Magazine - serwis internetowy gazety, pełen zdrowych przepisów, treningów na wszystkie partie ciała, porad i motywacji
FitSugar - drugi wielki serwis pełen samych dobroci dla każdego, kto interesuje się swoim zdrowiem
Power Girl Fitness - młoda daje nieźle popalić, córka trenera i dietetyczki, tancerka propagująca zdrowy styl życia wśród dzieci, jednak jej trening nadaje się i dla dorosłych
Body Rock TV - wiele ciekawych pomysłów treningowych publikowanych w formie filmów przez trenerów związanych ze stroną, jedyny minus - wiele ćwiczeń wymaga dodatkowych przyrządów (do kupienia na stronie bodyrocktv)

Jeżeli zrobicie treningi z którejkolwiek ze stron, powtórzycie całą serie razy trzy to po ok godzinie, kiedy zakończycie ostatnią serie, będziecie się czuć jak po intensywnej sesji na siłowni.
Niektóre z ćwiczeń wręcz mnie zadziwiają, a następnego dnia odkrywam nowe mięśnie, o których istnieniu nie wiedziałam :)

A o to efekt treningu... niestety ręka trochę się trzęsła.
Jak zwykle moja psina dzielnie mi pomaga :)











czwartek, 25 października 2012

Wełniana zaduma.


Jesień. Piękna, intymna, kapryśna, twórcza. Niezwykle inspirująca. Spacer po parku sprawia, że chcę się zakochać a chłodne dni pozwalają docenić każdy promień słońca. Nie wiem dlaczego, ale to właśnie jesienią jest mi najcieplej na sercu.

Nadszedł czas na warstwy. Zimne poranki, ciepłe popołudnia i deszczowe wieczory pokonamy babcinym sposobem 'na cebulkę'. Daje nam to wiele możliwości i pozwala bawić się zestawieniami materiałów, krojów itd. Czas na wełnę, sweterki, pulowerki, futra!  Im większe, dziwniejsze, cieplejsze - tym lepsze! Kilka dni temu znalazłam wełniany oversize'owy bezrękawnik sprzed kilku lat. Długi, ciepły i urokliwie zdobiony złotą nitką. Okazał się cudowną alternatywą dla początkowo rockowej stylizacji. Skórzane legginsy, czarne lordsy z ćwiekami i moherowy berecik z antenką -czyli miks absolutny.  Mamy jesień a ja nie chcę zapadać w sen i leżeć pod kocem. Chce działać, kombinować. Więcej i więcej.
















Sweter - New Yorker
Bezrękawnik - H&M
Legginsy - H&M
Torba - Mango
Beret - H&M
Zegarek - CK
Pierścionek - H&M
Buty - DeeZee







wtorek, 16 października 2012

O nie, nie mam w czym ćwiczyć! ... część 1


Kiedy już podejmiemy decyzję o rozpoczęciu treningów, jednym z najczęściej pojawiających się problemów jest brak odpowiedniego stroju.
Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że w dobranym i profesjonalnym stroju od razu chce się ćwiczyć. Niestety cena takiego kompletu (a przy częstych treningach – kilku kompletów na zmianę) może jeszcze bardziej odstraszać niż hektolitry potu i ból mięśni, który nas czeka podczas ćwiczeń. Dziś zajmę się moim zdaniem najważniejszym elementem stroju dla kobiety - stanikiem.

Podtrzymanie biustu to podstawa. Ciągły ruch piersi góra-dół w trakcie treningu może mieć takie następstwa jak: rozstępy, opadanie piersi, a przy dużym biuście nawet bóle kręgosłupa na odcinku piersiowym.
W dobrze dobranym staniku powinnyśmy mieć uczucie jakbyśmy były w gorsecie albo jak obwiązane bandażem elastycznym. Mówiąc krótko, my skaczemy, stajemy na rękach, biegamy i zakładamy nogi za głowę, a nasze piersi cały czas mają być w tym samym miejscu. Ja na swoje staniki sportowe mówię: „zbroja“

Odradzam ćwiczenie w zwykłym staniku, po pierwsze przy intensywnym wysiłku nie utrzyma on piersi tak jak powinien, a po drugie może nam się zdeformować i nie będzie z niego pożytku ani na treningu ani w życiu codziennym.

W sklepach sportowych mamy do wyboru kilka rodzajów staników.
Wybór rodzaju stanika zależy od rozmiaru naszego biustu.
Istnieją trzy podstawowe typy biustonoszy:

Compression bra – stanik który ma minimalizować ruch pierspi poprzez przyciśnięcie ich razem do klatki piersiowej (odpowiedni dla biustu małego i średniego).

Encapsulated compression bra – ten stanik również ma przytrzymać piersi poprzez przyciśnięcie ich do klatki piersiowej jednak różnica polega na tym że piersi zostają rozdzielone , wyglądem bardziej przypomina zwykły stanik, może mieć również fiszbiny (odpowiedni zarówno dla biustu małego, średniego jak i większego).

Adjustable encapsulated compression bra – ten stanik to gwarancja największej stabilność, poza oddzielnym przyciskaniem piersi do klatki piersiowej charakteryzuje go możliwość dopasowania obwodu pod biustem jak i długości ramiączek (stanik polecany dla kobiet z obfitym biustem).

Dobry sportowy stanik możecie znaleźć w sklepach topowych marek sportowych lub profesjonalnych salonach brafitterskich (tu można znaleźć sportowe biustonosze najlepszych marek produkujących zwykłe staniki, np Panache, Freya, Triumph). Salon brafitterski polecam zwłaszcza osobom o większym biuście. Dzięki temu że marki sprzedawane tam charakteryzują się dużą różnorodnością rozmiaru obwodu i miseczek, można dobrać swój sportowy stanik idealnie do siebie.
Niestety z dobrą jakością wiąże się także wysoka cena. Dobre biustonosze które wytrzymają z nami trochę czasu to spory wydatek. Jednak to jeden z tych elementów garderoby, w który warto zainwestować i dla komfortu i dla zdrowia. 





niedziela, 7 października 2012

Paris diary

Wizyta w Paryżu była dla mnie cudownym prezentem od losu. Wyjazd był spontaniczny, pełen przygód i nowych doznań. Pokochałam tych ludzi, ich energię, spontaniczność. To, że staruszek wybrał się na spacer o pierwszej w nocy i przysiadł na szybkie cappuccino w swojej ulubionej kawiarence. Strasznie tęsknie, dlatego obiecuję sobie:

  • Usiądę jeszcze raz w małej restauracji na rogu, koniecznie w pierwszym rzędzie i będę pić wino o 13 i patrzeć na spacerujące zakochane pary. 
  • Wpadnę jeszcze raz na biegnącego mężczyznę w podwiniętych spodniach, kolorowych skarpetkach, kaszkiecie i dużym szalu. Bonjour! 
  • Spotkam jeszcze raz kobietę z najmniejszym psem świata u CHANEL. 
  • Pobuszuję jeszcze raz w cudownych, genialnych (!!!!) vintage shopach .
  • Wejdę jeszcze raz do Diora, gdzie przewróciła się Carrie a ja prawie zemdlałam z wrażenia.
  • Zdziwię się jeszcze raz w oszałamiającym D&G, w którym przepych romansuje z burleską, modelki w sukniach z wybiegów jedzą makaroniki a starsza pani w stroju gosposi wyciera kurze. 
  • Postoję jeszcze raz z lśniącymi oczami patrząc na Notre Dame. 
  • Pospaceruję jeszcze raz po Champs Elysees.

Wrócę do Paryża. Muszę... mam tam jeszcze dużo zadań do zrealizowania.

 



















piątek, 28 września 2012

Niezbędnik początkującego


Co tak na prawde jest nam potrzebne do udanego treningu? Wszystko zalezy od tego jaki rodzaj sportu chcemy uprawiać.  Najprościej zabrać się za ćwiczenia w domu. Dlatego dziś omówię to, co jest niezbędne w domowym treningu. Ja polegam na treningach opierających się na przeciwwadze ciała (szykujcie się na dłuuugi post).

W moim wyposażeniu posiadam:

-matę – może być mata do jogi (cienka i długa) lub też mata kupiona w sklepie sportowym (na ogół trochę grubsza niż mata do jogi, często także krótsza). Uwaga! Karimata do celów ćwiczeniowych może się nie sprawdzić. Na początku można użyć koca lub ręcznika, jednak trzeba uważać żeby się nie poślizgnąć!

- strój – o tym opowiem jeszcze więcej w kolejnych postach, natomiast najważniejsze elementy to dobrze dobrane obuwie, dobrze trzymający biust sportowy stanik i najlepiej przewiewne ubranie z materiałów oddychających


Tak na prawde to jest podstawa która na początek wystarcza w zupełności. Każdy może zaczać ćwiczyć w domu posługując się przeciwwagą własnego ciała. Jest bardzo dużo osob oferujących takie treningi i można również znaleźć wiele tego typu ćwiczeń w internecie. Osobiście wole taki trening niż ćwiczenie osobno pojedyńczych partii mięśni na sprzętach z siłowni. Natomiast dobry trener na siłowni na pewno jest w stanie ułożyć nam trening z wykorzystaniem wyłącznie naszego ciała.

Jeżeli mamy ochotę urozmaicić treningi możemy do naszego niezbędnika dodać:

- hantle/obciążniki na nogi ręcę – kiedy trening staje się zbyt prosty dodatkowy kilogram albo pół to najprostszy sposób na podniesienie sobie poprzeczki – dla początkujących zamiast hantli polecam małe butelki z wodą, za to w obciążniki na prawde warto zainwestować.

- duża piłka – nie jest niezbędna jednak mi przydaje się do pracy nad mięśniami brzucha i pleców, wszelkiego rodzaju ćwiczenia stabilizacyjne na piłce są obłędne i daję fantastyczne rezultaty. Przydaje się również do rozciągania mięśni.

- taśmy do ćwiczeń – to świetny sposób na rozciąganie po treningu. Nie dosięgasz rękoma do nogi? Użyj elastycznej taśmy. Tak na prawde taśm można użyć tak jak sobie tylko wymyślimy zarówno do rozciągania jak i w trakcie treningu – mi zostały w wyposażeniu po szkole baletowe jednak ostatnio na nowo odkryłam ile mają funkcji.







sale po SALE.

You think it's tough now, come to supermarket.

Wchodzę do centrum handlowego i przewracam się o wózek z dzieckiem, starsza kobieta trąca mnie w ramie. Wytrwale idę dalej. Wchodzę do pierwszego sklepu, M.I.A. śpiewa na ipodzie, więc nie docierają do mnie żadne dźwięki otoczenia. Widze szarpanie ubrań, rzucanie towaru, gdzie popadnie, przepychanki. Czy wielkie SALE w witrynie jest przyzwoleniem na zwierzęce zachowania z twarzą damy? Gdyby nie dobre ceny mój romans z wyprzedażamy szybko by się zakończył. Dlatego koło 20, gdy sklepy pustoszeją, uzbrojona w wygodne buty, dobrą muzyke i uśmiech na twarzy ruszam na poszukiwania. 

Hustle hustle hustle
Grind grind grind 

Mija kilka tygodni, pojawiają się nowe kolekcje i wszystko wraca do normy. Choć witryny są przepełnione jesiennymi trenczami, wyprzedaże nadal trwają! Zazwyczaj sklepy wystawiają ostatnie sztuki ubrań, przecenione do 70%! Uwielbiam ten czas bo okazje są nieziemskie, alejki SALE puste a ludzie ochoczo spacerują w poszukiwaniu ubrań na nowy sezon. W taki właśnie sposów upolowałam moją sukienkę za 69zł!

Piękna koronka, duży widoczny zamek na plecach i żółty kolor, którego troszeczkę się obawiałam, ale okazał się ciekawym rozwiązaniem na wieczorne wyjście z przyjaciółmi. Romantyczne sukienki zazwyczaj zestawiam z rockowymi butami i ciężką biżuterią, co dodaje stylizacji troszeczkę pikanterii. Dołączyłam  zdjęcia mojej zdobyczy, zrobione tuż przed wyjściem. 










Sukienka - Reserved
Bransoletki - by dziubeka
Torebka - Zara
Buty - Zara